sobota, 15 marca 2014

Myśli. Część 5.

Nie wiem co myśleć, nie wiem co czuć, nie wiem co robić. 
Pomóż mi. 
To tak bardzo boli. 
Czuję jakby moje serce zostało rozdarte na milion malutkich kawałeczków. 
Podeptane, zmiażdżone, a na końcu przejechane walcem. 
Pomimo tego że nie mam pojęcia co mam w głowie, wiem jedno. 
Wiem że go kocham i to tak w chuj mocno. 
Wiem, że oddałabym za niego życie, pomimo tego że tak bardzo mnie zranił. 
Jeśli tylko by przyszedł i powiedział że mnie chce to poleciałabym do niego z otwartymi ramionami, 
nie patrząc na to że po drodze do niego, do szczęścia, przejadą mnie trzy pociągi towarowe. 
Polecę do niego bo tak bardzo go pragnę. 
Zrobię dla niego wszystko, tylko niech mnie zechce. 
__________________________________
Jak można jednego dnia nie wiedzieć co się czuje, 
drugiego dnia powiedzieć komuś że się go kocha z całkowitą szczerością w oczach, 
a trzeciego wyprzeć się tego i powiedzieć temu komuś że się go okłamało? 
Wiedząc że ta osoba zrobi dla ciebie wszystko ? 
Jak można cofnąć słowa "Kocham Cię",  
nie chcąc ranić tej osoby,
z wiedzą że właśnie się to robi, gdyż ta  osoba kocha cię z całego serca?
_______________________________________________
To straszne nie? 
No właśnie, wiem. 
Witajcie w moim świecie. 
Tak wygląda każdy mój następny dzień.
Nie ma to jak zepsuć całą relacje pomiędzy dwoma osobami przez placki ziemniaczane.
Myślicie że jestem pojebana?
To macie racje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz